Od Haru CD Daisuke

piątek, 12 czerwca 2026

|
Czy czułem jego emocje? Oczywiście, że tak. Czułem je za każdym razem, gdy na mnie patrzył, gdy mnie przytulał, gdy składał pocałunki na moich ustach i wtedy, gdy po prostu był blisko mnie. Zawsze miałem wrażenie, że potrafię odczytać to, co dzieje się w jego sercu, a świadomość, że jestem dla niego tak ważny, dawała mi ogromne szczęście.
Mimo to czasami ogarnia mnie strach. Boję się, że jestem niewystarczający, że nie zasługuję na tak wielkie uczucie, a czasem nawet, że to wszystko jest tylko pięknym snem, który pewnego dnia nagle się skończy. Przecież gdyby jego babcia dowiedziała się o nas, o tym, co nas łączy, prawdopodobnie już dawno zrobiłaby wszystko, aby nas rozdzielić. To właśnie ta myśl nie pozwala mi mieć stuprocentowej pewności i spokoju.
Oczywiście ufam mu. Ufam, że mnie kocha, że chce przy mnie być i że zależy mu na naszej relacji tak samo mocno, jak mnie. Wierzę w każde jego słowo i w każdy gest, którym okazuje mi swoje uczucia. A jednak gdzieś w głębi serca pozostaje ten cichy lęk, który nie daje mi o sobie zapomnieć.
Boję się, że pewnego dnia obudzę się z tego snu i wszystko, co dziś wydaje się tak prawdziwe, nagle zniknie. Nie możemy przecież mieć pewności, że jego babcia nigdy się o nas nie dowie. A jeśli kiedyś pozna prawdę, kto wie, co wtedy się wydarzy?
Wiem tylko, że konsekwencje mogłyby być bardzo bolesne. Czasami wyobrażam sobie najgorszy możliwy scenariusz, że zostaniemy zmuszeni do rozstania, że ktoś zdecyduje za nas, jak powinno wyglądać nasze życie, i że nie będziemy mogli już być razem. Tego właśnie boję się najbardziej.
Bo wiem, że jeśli doszłoby do takiej sytuacji, mogłoby nie być łatwego rozwiązania. Ona zrobiłaby wszystko, aby nas rozdzielić, abyśmy już nigdy nie mogli być tak blisko siebie jak teraz. A sama myśl o utracie osoby, którą kocham, sprawia, że moje serce wypełnia smutek i niepokój.
Mimo tych wszystkich obaw wciąż trzymam się tego, co jest tu i teraz. Tego, jak na mnie patrzy, jak mnie przytula i jak sprawia, że czuję się kochany. Bo właśnie te chwile przypominają mi, że nasze uczucie jest prawdziwe i warte tego, by o nie walczyć, niezależnie od tego, jakie przeszkody mogą pojawić się na naszej drodze.
- Oczywiście, że czuję. I bardzo się cieszę, że tak wiele emocji wypływa z ciebie, gdy jesteś obok mnie. Mimo wszystko wolałbym jednak, żebyś czasem mówił mi o tym wprost. Nie chcę tylko czuć tego, co kryje się w twoim sercu, chcę też to słyszeć. Mam wrażenie, że obaj tego pragniemy. Chcemy nie tylko odczuwać nasze uczucia, ale również wypowiadać je na głos. Ja mogę wyczuwać je dzięki temu, kim jestem, a ty dzięki niezwykłym mocom, które posiadasz. Jednak nawet to nie zastąpi słów. Bo przecież najpiękniej jest wtedy, gdy ktoś otwarcie mówi ci o tym, co czuje. Choć muszę przyznać, że możliwość czucia emocji osoby, którą kocha się całym sercem, jest czymś wyjątkowym. - Wytłumaczyłem to najlepiej, jak potrafiłem, choć nie byłem pewien, czy naprawdę rozumie, co mam na myśli. Czasami mam wrażenie, że mówię jak szaleniec, skacząc od jednej myśli do drugiej. Ale dzieje się tak tylko dlatego, że kocham go bardziej, niż potrafiłbym opisać słowami. A kiedy uczucia są tak silne, trudno ubrać je w odpowiednie zdania, nawet jeśli bardzo chce się powiedzieć wszystko, co nosi się w sercu.

<Paniczu? C:>